27 listopada 2015

Mój pierwszy koci przyjaciel...

Pierwszym kotem, który zamieszkał ze mną był Franek.

Franio


Franek był dzikim kotem, już dorosłym, który niestety zachorował. Zajęła się nim sąsiadka mojej teściowej. W czasie leczenia mieszkał na klatce schodowej. Niestety kiedy został już wyleczony nie mógł dłużej tam przebywać. Chciałam się nim zaopiekować, jednak rodzice (mieszkaliśmy jeszcze razem) nie bardzo chcieli się zgodzić. Zostali postawieni przed faktem dokonanym. Mąż przywiózł go do domu i już nie było odwrotu;) Wkrótce wszyscy go pokochali i został zaakceptowany.
Jego dzika natura nie pozwoliła mu zbyt długo pozostać w domu. Kiedy już w 100% wydobrzał zaczął chadzać na nocne eskapady. Wracał przez okno mojej babci. Rano budził ją miauczeniem lub stukał w szybę :) Był troszkę mściwy, ale tylko wtedy kiedy mu podpadłam ;)
Mimo wszystko był kochany, uwielbiał się łasić. Jeśli noc spędzał w domu to spał ze mną. Najczęściej wtulał się we mnie albo spał na moim brzuchu.
Niestety pewnej niedzieli został potrącony przed domem ;(

Ciekawostka: nie wiem jaki weterynarz zajął się Frankiem kiedy ten zachorował, ale stwierdził, że Franek to kotka ;) zanim przybył do domu to nazywaliśmy go Franią :) trochę się zdziwiliśmy jednak szybko przyzwyczailiśmy się do naszego kocurka.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Komentarze wulgarne i obraźliwe oraz nie związane z treścią wpisu zostaną usunięte jako spam.
Nie będę tolerować nieuzasadnionej agresji, jeśli takowa miałaby mieć miejsce, ani wobec mnie, ani wobec moich czytelników

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
http://tidd.ly/effc5b84