27 listopada 2015

Wspomnien czas...

Witajcie!
Nie jestem hodowcą, nie mam wielkiego doświadczenia. Jednak uwielbiam koty. Do tej pory byłam szczęśliwą posiadaczką (albo własnością ;p) dwóch uroczych kocurków. Niestety tak się złożyło, że nie ma ich już ze mną. 
Obecnie szykujemy się do adopcji nowego kociaka. A w związku z tym wróciły wspomnienia naszych milusińskich...

"Stefek"


Na zdjęciu kot Stefan (mój drugi kociak). Jako maluch został znaleziony przez mojego sąsiada przy ruchliwej drodze (prawdopodobnie został porzucony). Od razu go pokochałam i zamieszkał ze mną. Był kotem wychodzącym (mieszkaliśmy jeszcze na wsi). Uwielbiał spać na moich kolanach, na ramionach. Był miziastym kociakiem uwielbiającym zabawy. Tolerował psy i inne koty.
Niestety pewnego wieczoru nie wrócił z całodziennych wędrówek...

Przyznam, że zawsze marzyłam o kocie rasy maine coon. Jednak sam zakup takiego kociaka to spory wydatek. Po wielu przemyśleniach stwierdzam, że (nie)zwykłe dachowce również mogą być świetnymi pupilami :)

Dlaczego wybrałam kota, a nie psa? Może także trochę z wygody ;) jednak od kiedy w moim życiu pojawił się pierwszy kociak pokochałam te zwierzęta.

Na tym blogu chcę dzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami o życiu z kociakiem :)
Jeśli wszystko się ułoży wg planów już jutro w naszym domu pojawi się kociak! 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Komentarze wulgarne i obraźliwe oraz nie związane z treścią wpisu zostaną usunięte jako spam.
Nie będę tolerować nieuzasadnionej agresji, jeśli takowa miałaby mieć miejsce, ani wobec mnie, ani wobec moich czytelników

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
http://tidd.ly/effc5b84