5 grudnia 2015

Pierwszy weekend poza domem..

Dziś witamy się weekendowo-wyjazdowo: )
Nie ukrywam, że miałam obawy co do pierwszego wyjazdu z Klarą na kilka dni. Martwiłam się jak kicia zniesie godzinną podróż samochodem, ale także o to jak zareaguje na nowe otoczenie i psiaki - Tofika i Lunę.
I stwierdzam, że mamy dzielną kotkę:) Trochę miauczała  w czasie jazdy, trochę że strachu i pewnie wolałaby patrzeć w okno ;) Jednak po chwili zrozumiała, że musi siedzieć w transporterze i grzecznie się położyła.
Pierwszy kontakt z czworonogami zakończył się syczeniem i napuszonym ogonem, dziś już jest lepiej, zaczynają się tolerować.
Większy problem jest z bojowniczką Luną, Tofik ogólnie koty lubi i Klara nie zrobiła na nim wielkiego wrażenia.
Cieszę się, że Klara nie ma problemów z załatwianiem się do kuwety w nowym miejscu. Przed wyjazdem bałam się, że będę musiała sprzątać po niej z podłogi. Jak widać trochę panikowałam, a nie było powodu: )
A tu Klara na kanapie w goscinie. Tak jej dobrze;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Komentarze wulgarne i obraźliwe oraz nie związane z treścią wpisu zostaną usunięte jako spam.
Nie będę tolerować nieuzasadnionej agresji, jeśli takowa miałaby mieć miejsce, ani wobec mnie, ani wobec moich czytelników

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
http://tidd.ly/effc5b84