30 grudnia 2015

W Sylwestra nie strzelam!

Może i fajerwerki są efektowne, może się podobają... Na pewno krzywdzą zwierzęta. Do dziś pamiętam przerażonego psa, biegnącego na oślep środkiem jezdni chwilę po północy. Nie daliśmy rady go złapać, był zbyt przerażony...

Zamiast fajerwerków zapalmy zimne ognie.
Źródło: Wikipedia
Może nie będzie takiego spektakularnego efektu, może sąsiad obok nie zobaczy, lecz na pewno nie będzie huku, który przeraża zwierzęta. Twój pies, czy kot nie rozumie, że to zabawa, one wtedy przeżywają wielki stres.
Kolejnym plusem jest oszczędność. Zamiast wydawać kilkaset złotych na petardy, które wystrzelisz w kilka sekund lepiej odłóż pieniądze na coś lepszego albo przekaż je na schronisko. Będzie to o wiele lepsza inwestycja.


Już słyszę, że niektórzy nie mogą się doczekać i zaczęli świętować Sylwestra.
Zauważyłam, że Klara reaguje nerwowo na huk petard. mam nadzieję, że przetrwamy jutrzejszy wieczór. 

2 komentarze:

  1. Też widziałam kiedyś takiego psa... Mój poprzedni z kolei cały czas szczekał na petardy, na szczęście sąsiedzi go lubili ;-)
    Najgorzej jest na blokowiskach bo rzucają też z balkonów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście Sylwestra spędziliśmy n wsi, tam było trochę ciszej i nikt z domowników nie strzelał. Jednak można było usłyszeć szczekanie wielu psów, jakoś musiały to odreagować ;)
      W mieście niestety ludzie mają "bzika" na punkcie petard. Zaczęli dwa dni przed Sylwestrem i dziś jeszcze szaleją. Oby jak najszybciej przestali...

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Komentarze wulgarne i obraźliwe oraz nie związane z treścią wpisu zostaną usunięte jako spam.
Nie będę tolerować nieuzasadnionej agresji, jeśli takowa miałaby mieć miejsce, ani wobec mnie, ani wobec moich czytelników

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...