21 stycznia 2016

Trudy dojrzewania...

Klara dojrzewa, więc niedługo przejdzie sterylizację.
A jak przechodzimy ruję? Hm... Nie jest źle.

Na szczęście Klara przechodzi ten czas dosyć łagodnie. Co prawda, widać, że nie jest jej łatwo. Apetyt ma troszkę słabszy, jednak jak już zgłodnieje to opróżnia miskę z mokrym i suchym jedzeniem od razu. Kładzie się na podłodze, kręci się i wygina miaucząc przy tym charakterystycznie. Domaga się uwagi, ale potrafi też po chwili głaskania pokazać pazur, po czym znowu łasi się i czeka na kolejną porcję głasków. Taka niezdecydowana kobietka z niej.

A taki jest efekt jej czułości:

W nocy na szczęście jest spokojna, zdarza jej się miauczeć, jednak nie zakłóca nam to zbytnio snu.

Dziś rano zaczęła tak dzikować, że dosłownie po ścianie biegała.
Widać, że energia ją rozpiera.

A kiedy w końcu się zmęczyła spała długo na fotelu.
W przyszłym tygodniu szczepienie. 
Wtedy też ustalimy datę zabiegu. 



2 komentarze:

  1. Nie jest źle , mogło być gorzej :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam nadzieję,że gorzej nie będzie☺ Dziś ucierpiała moją noga,ale dzielenie to znoszę. Ważne, że noce są spokojne😉

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Komentarze wulgarne i obraźliwe oraz nie związane z treścią wpisu zostaną usunięte jako spam.
Nie będę tolerować nieuzasadnionej agresji, jeśli takowa miałaby mieć miejsce, ani wobec mnie, ani wobec moich czytelników

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...