27 lutego 2016

Już po!

Dziś tak na szybko melduję, ze Klara jest już po zabiegu. O godzinie 10 zanieśliśmy ją do gabinetu.
Mąż nie mógł już się doczekać jej powrotu i kazał mi zadzwonić. Nie ukrywam, że również się stresowałam czekając na telefon.
Na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie i o godz. 16 mogłam zabrać naszą kicię do domu.


Jeszcze jest oszołomiona i ospała. Kiedy otworzyłam transporter chciała wyjść i co gorsza skakać. Dla jej dobra trzymamy ją jeszcze w transporterze. Narazie śpi i mam ją ciągle na oku.
Mam nadzieję, że wymiotować nie będzie i spokojnie prześpi noc.


Jutro wizyta kontrolna. Dostanie antybiotyk, środki przeciwbólowe i pani weterynarz zdejmie wenflon. 


Teraz uciekam zając się naszą Klarą.
Miłego weekendu!




4 komentarze:

  1. No tu uff! Dochodź do siebie malutka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Tylko nasza kicia za szybko chce skakać. Z kuwety biegnie prosto do kuchni na krzesło. Nie chcę, żeby zbytnio się dziś rozciągała, więc mamy co robić:)

      Usuń
  2. Super, że macie to już za sobą, teraz zostało poczekać, aż się wszystko ładnie zagoi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że wszystko poszło dobrze. Martwiłam się, ale na szczęście, tylko na zapas:) Dziś kontrola, później zdjęcie szwów i będzie spokój:)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Komentarze wulgarne i obraźliwe oraz nie związane z treścią wpisu zostaną usunięte jako spam.
Nie będę tolerować nieuzasadnionej agresji, jeśli takowa miałaby mieć miejsce, ani wobec mnie, ani wobec moich czytelników

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...