13 lutego 2016

One są wszędzie!

Tak, wszędzie - wszędzie tam, gdzie ktoś ich nie posprzątał!
Idąc z Córką na spacer, kiedy śniegu już nie było, na jaw wyszło wiele spraw...Niestety, jest to problem. Kupy są wszędzie, nie każdy czuję się odpowiedzialny za swojego psa... Uważam, że jeśli ma się psa, to ma się również obowiązek posprzątać po nim, jeśli załatwia się w miejscu publicznym.
Masz swój ogród? Ok, nie sprzątaj, najwyżej sam w to wdepniesz. 

Źródło
Takie plakaty wiszą na tablicach ogłoszeń w każdej klatce,
 jednak nie każdy je zauważa...

Za każdym razem, kiedy widzę właściciela psa, który sprząta po nim, mam ochotę podbiec do niego i mu podziękować za to co robi! I chwała mu za to!


Po dłuższych obserwacjach jestem skłonna stwierdzić, że młode pokolenie ma w d.... psie kupy. 
Często, tak jak na plakacie powyżej, udają, że nie widzą jak ich pies załatwia swoje potrzeby na trawniku. Nie interesuje ich to, że np. jakieś dziecko może w to wdepnąć, że parę metrów dalej jest piaskownica...
Za każdym razem, życzę im, żeby wdepnęli w to g....o sami, a wtedy może by zrozumieli, że trzeba sprzątać.

Pewnego dnia, będąc na balkonie, zauważyłam dziewczynę spacerującą z psem. Pies był duży, wielkości owczarka niemieckiego, poza tym, że spacerował luzem, załatwił swoją potrzebę na placu zabaw (tam również bawi się moje dziecko!). Dziewczyna oczywiście szła w sporej odległości od niego, nie zwracając uwagi na to co pies robi. Nie wytrzymałam tego i głośno powiedziałam co o tym myślę i że po psie się sprząta.
Dziewczyna chyba doznała szoku, że ktoś zwraca jej uwagę, jednak nie posprzątała i odeszła.
Następnego dnia widziałam jak szła z psem na smyczy...

Rozmawiając ze starszym Panem, który ma psa od wielu lat, również wyraziłam swoją opinię. Przemiły Sąsiad rozumie mnie bardzo dobrze. Opowiadał, że wiele razy, wieczorem, kiedy chciał posprzątać po swoim psiaku, wdepnął w kupę innych psów. Jest to dla niego oburzające tak samo jak i dla mnie.

Nawet plakaty, które zostały wywieszone w każdej klatce, w każdym bloku nic nie dają. Ludzie ignorują je i zasady współżycia. Nie obchodzi ich to, gdzie pies się wypróżnił, nawet jeśli to park, czy plac zabaw. 
Idąc na spacer z Córką, zamiast cieszyć się urokami wiosny, pilnie obserwuję otocznie i uważam, żeby Córa nie wpadła na minę. 

Czy nie przyjemniej by było dla wszystkich, gdybyśmy mogli spacerować bez takich nieprzyjemnych atrakcji?

I jeszcze raz chwała tym, którzy sprzątają po swoich psach!

A jeśli zapominasz o woreczkach n psie kupy to i na to jest rozwiązanie!
Kup pojemnik na odchody i przyczep go do smyczy. Już o nich nie zapomnisz i zawsze będą pod ręką!
A akcesoria znajdziesz na:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Komentarze wulgarne i obraźliwe oraz nie związane z treścią wpisu zostaną usunięte jako spam.
Nie będę tolerować nieuzasadnionej agresji, jeśli takowa miałaby mieć miejsce, ani wobec mnie, ani wobec moich czytelników

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...