29 lutego 2016

Powoli wracamy do formy!

Kontrola przebiegła pomyślnie. Teraz Klara odpoczywa, czuje się dobrze i ma wielki apetyt.
Przez ta głodówkę teraz zjada wszystko co jej nałożę.


Obawiam się, że jeśli pozwoliłabym jej jeść tyle ile ona chce to skończyło by się wymiotami i dlatego karmię ją małymi porcjami. 



Uważam, że w czerwonym jej do twarzy, jednak Klara uważa, że ten strój jej jest zbędny. Próbuje go od czasu do czasu zdjąć, jednak jej się to na szczęście nie udaje. Właściwie myślałam, że będzie bardziej się buntować jednak znosi to godnie:)


Zrobiła się jeszcze bardziej miziasta. Widocznie potrzebuje teraz wsparcia i czułości. Częściej przychodzi się przytulić, kładzie się obok lub śpi na kolanach. A jej mruczanki są wyjątkowo głośne i bardzo przyjemnie dla ucha;)


Jej piszcząca myszka narazie leży samotnie na szafie. Schowaliśmy ją, bo zbyt energicznie na nią reagowała, nawet w dniu zabiegu. Nie chcemy, żeby zbyt szybko zaczęła wyczyniać swoje harce i skoki. Co prawda z ranką problemów nie ma, ale wolimy dmuchać na zimne! Kiedy już będzie w 100% w formie, będzie mogła szaleć do woli:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Komentarze wulgarne i obraźliwe oraz nie związane z treścią wpisu zostaną usunięte jako spam.
Nie będę tolerować nieuzasadnionej agresji, jeśli takowa miałaby mieć miejsce, ani wobec mnie, ani wobec moich czytelników

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
http://tidd.ly/effc5b84